Oto jak rady moje sprzedażowe można zastosować w mikroskali, w tym przypadku jednego małego sklepu, w którym pracuje głównie właściciel(ka).

Pod przedostatnim odcinkiem podcastu na stronie Kontestacji, użytkownik Gutek zadał Szymonowi Chąciakowi i mnie (mh) pytanie, na które, z racji niewielkiego miejsca w komentarzach, zdecydowałem się odpowiedzieć tutaj.

Oto pytanie (pisownia oryginalna): „Panowie, czy Wasze rady mają jakiekolwiek zastosowanie np. w przypadku kiedy. Jest kobieta, która prowadzi swój sklep. prawie w centrum pewnego miasta (ale nie w galerii handlowej). Sprzedaje szeroko pojęty ubiór dla kobiet (torebki, rajstopy, bieliznę, itd….). Czyli ma bez pośredni kontakt z klientem. Pytam czy mają zastosowanie ponieważ, ja nie widzę jak Panów rady, ale też rady wielu innych osób nazywających się „trenerami sprzedaży” miałyby być wprowadzone w życie w takim sklepiku. Przyznam, że piszę w tonie trochę krytyczno-prześmiewczym bo już trochę się naczytałem o sprzedaży i na słuchałem się różnych internetowych radców sprzedaży, ale nikt jakoś nie ma rad do takiej tradycyjnej sklepikowej sprzedaży. ps. często Panowie radzą „należy robić coś takiego” ale nie tłumaczą Panowie jak to zrobić.”

Moja odpowiedź – poniżej. Zatytułowałem ją „9 praktycznych rad sprzedażowych dla właścicieli sklepów z ubraniami/dodatkami dla kobiet”. Oto ona:

1. Witaj każdego wchodzącego klienta serdecznym uśmiechem i autentycznym zainteresowaniem. Stwórz atmosferę miejsca do którego kobiety będą chciały przychodzić ze względu na Ciebie (czystość, zapach, kwiaty, muzyka, stylizacja wystawy i Twoja własna).

2. Rozmawiaj ze swoimi klientami – bez wymuszonych „w czym mogę pomóc?” na odczepnego. Zainteresuj się ich stylem, upodobaniami, bądź pomocna, ale nie nachalna w oferowaniu opcji ubrań i dobieraniu dodatków.

3. Skoncentruj się na pozytywnym doświadczeniu klienta, a nie -w pierwszej kolejności- na sprzedaniu ciucha czy dodatku. Oferuj wartość w formie niesprzedażowej porady, informacji, sugestii. Bądź zorientowana odnośnie tego co się z czym łączy.

4. Jeśli sama tego nie potrafisz, dogadaj się z osobą, która potrafi robić przeróbki ubrań. Miej najkrótsze terminy w mieście, nawet jeśli ta usługa miałaby być minimalnie płatna.

5. Poznaj swoje produkty – co się z czym łączy, jakie są obecne trendy, naucz się mówić o nich z entuzjazmem, podkreślając wartość i korzyść, jaka płynie z ich posiadania. Nie jesteś w sklepie podawaczem towaru, a gospodarzem, który ma pewną wartość do zaoferowania w produktach i usłudze obsługi klienta.

6. Jeśli czegoś, co klient szuka nie ma, oferuj 1-2 podobne rzeczy, które są na wieszaku, podkreślając ich podobieństwo. Zaoferuj ściągnięcie jakiejś rzeczy na termin, jeżeli chodzi o towar z oferty, do której nadal masz dostęp.

7. Oferuj informację na temat tego, gdzie można kupić rzeczy podobne do Twoich (jeśli u Ciebie danej rzeczy nie ma). Klienci i tak znajdą tę informację w internecie albo „z buta” na mieście, ale w ten sposób budujesz swoją reputację sklepu, którego właściciel jest dobrze poinformowany.

8. Rozwijaj swoją obecność w mediach społecznościowych na skalę lokalną. Stwórz choćby fanpage sklepu na Facebooku i regularnie oferuj najciekawsze propozycje dla klientów, którzy w jakiś sposób pomogą Tobie poszerzać bazę odbiorców (choćby poprzez polubienie fanpage’a i udostępnienie go dalej). Jeśli nie wiesz jak to zrobić, zrekrutuj kogoś z młodszego pokolenia, kto może Ci w tym pomóc w zamian za symboliczny „ciuch” od czasu do czasu.

9. Klientom, którym zależy na rabacie udzielaj takiego tylko jeśli wyjdą ze sklepu z więcej niż jednym produktem. Chcesz dążyć do tego, aby zwiększyć tzw. „koszyk” zakupowy swoich klientów. Nie musisz walczyć obniżaniem cen, ale jeśli już jednostkowo zdecydujesz się na rabat (czyli zmniejszenie marży) weź w zamian obrót (wyższą kwotę zakupu).

To oczywiście tylko kilka szybkich rad praktycznych – takich kroków można wdrożyć zdecydowanie więcej: w zależności od tego, czy zatrudniamy pracowników, jaka jest sezonowość oferty, chęć włączania się w akcje lokalne, możliwość kształtowania polityki cenowej, współpracy z dostawcami, etc.

Najważniejsze info: jako właściciel i decydent wykorzystaj to, że zmiany możesz wprowadzać praktycznie w trybie ciągłym, testując to, co dla Ciebie będzie najlepsze! Nie masz nad sobą bossa ani korporacji, więc po prostu daj się poznać swojemu otoczeniu jako sympatyczny profesjonalista z sercem do pomocy ludziom w zakresie ubrań/dodatków!

Powodzenia dla wszystkich drogich Pań w sklepach z takimi towarami 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Show Buttons
Hide Buttons