Za chwilę masz ważne spotkanie z klientem..

Siedzisz w sekretariacie jego firmy, siódmy raz nerwowo sprawdzasz czy marynarka dobrze leży i czy masz wszystkie materiały ze sobą..

Nagle oblewa Cię zimny pot..

Modlisz się, żeby Pani Marlenka, która trzaska obok w klawiaturę, nie zauważyła jak bardzo robisz się czerwony na twarzy..

A co jeżeli ich Prezes zapyta o XYZ.. A jak odpowiem na pytanie o to, co zamierzamy zrobić z ABC.. Oby tylko nie pytał o cenę..

Kręci Ci się w głowie, ale udaje Ci się drżącymi rękoma wyciągnąć komórkę.. Wpisujesz pytanie sprzedażowe w treści smsa i wysyłasz na numer 577-SALES1..

Może Hartman ma akurat chwilę przerwy i odpowie od razu, mimo że ma 12 godzin na reakcję..? „Marcin, proszę, chłopie, no kurde.. Przysięgam, że będę wysyłał pytania z wyprzedzeniem.. Tylko teraz tak wyszło..”

Okradkiem ocierasz czoło, nasłuchując dzwięków z gabinetu Prezesa.. narazie jest cicho..

PING..!!

Jest, masz wiadomość!! Klikasz, zaczynasz czytać, Twój oddech wraca do normy.. „Sukinkot, wiedział..!!”

Uśmiechasz się grymasem Mona Lisy do Pani Marlenki, drzwi gabinetu Prezesa otwierają się, wstajesz z podniesioną głową i ściskasz rękę gospodarza.

„To będzie dobry dzień”, myślisz, i ruszasz po swoje..

577-SALES1
Sms, który sprawia,
że ruszasz po swoje
577-SALES1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Show Buttons
Hide Buttons